Siedem punktów na temat odosobnienia

Odosobnienie to taki prezent, który możesz sobie zrobić w zabieganym życiu. Na co dzień często jesteśmy tak bardzo zajęci: pracą, rodziną i innymi obowiązkami, że trudno jest nam znaleźć czas dla siebie, by zatrzymać się i zadać sobie pytanie: jak się mam? jak się czuję? Nawet jeżeli udaje nam się znaleźć czas na regularną praktykę, to niekoniecznie jest to wystarczające, by spotkać się z sobą i swoimi potrzebami na głębszym poziomie.

Odosobnienie to czas i miejsce, które wybieramy, by skoncentrować się na medytacji, refleksji, kontemplacji. Najlepiej, gdy możemy na ten czas oddzielić się, na ile to możliwe, od bodźców, spraw z naszej codzienności, a nawet naszych bliskich, tak byśmy całą uwagę mogli skierować na własne doświadczenie. Takie zadbanie o zewnętrzne warunki, może wesprzeć nas w odłączeniu się od zajętości, pośpiechu i ciągłego zaangażowania naszej uwagi w różne sprawy.  Możemy sami zorganizować sobie taki czas np. wyjeżdżając do jakiegoś odosobnionego miejsca lub skorzystać z jednego z organizowanych odosobnień. 

Są różne rodzaje organizowanych odosobnień. Mogą trwać kilka do kilkunastu dni. Na niektórych przez cały czas panuje zasada milczenia, na innych tylko przez wyznaczony czas, a jeszcze innych w ogóle nie wprowadza się tego doświadczenia. Możesz znaleźć między innymi odosobnienia Mindfulness lub Vipassana, a także odosobnienia w tradycji chrześcijańskiej lub buddyjskiej.

Korzystając z okazji, że wróciłam ostatnio z tygodniowego odosobnienia, chciałabym przybliżyć czego można się spodziewać na tego rodzaju wyjeździe. 🙂

Czego możesz spodziewać się na odosobnieniu?

Po pierwsze możesz się wreszcie skupić na praktyce. Nie ma niczego do zrobienia, niczego do załatwienia, nic z zewnątrz nie domaga się Twojej uwagi. Masz wreszcie czas i warunki, by zagłębić się w medytacji, czy to siedzącej, czy w uważnym chodzeniu. Możesz pozwolić sobie przełączyć się na tryb bycia, gdy zostawiasz cały świat na zewnątrz. W życiu codziennym z reguły nie mamy czasu, by spędzić go na kilku godzinach medytacji. Gdy zabieramy się za praktykę, to często z tyłu głowy mamy świadomość, że jak tylko skończymy, to trzeba będzie ogarnąć kilka tematów. 

Po drugie cisza. Najczęściej miejsca, w których odbywają się odosobnienia, znajdują się z dala od zgiełku miast. Jeżeli jest to odosobnienie w milczeniu, masz także zapewnioną dodatkową ciszę. Z nikim nie rozmawiasz, nikogo nie słuchasz i nie musisz zastanawiać się co powiedzieć. Nikt też nie odciąga Twojej uwagi i nie wciąga cię w świat ważnych spraw, niecierpiących zwłoki i wymagających twojego zaangażowania.

Po trzecie nie musisz się martwić o to, co będziesz robić lub gdzie będziesz jeść w danym dniu. Twój dzień jest zaplanowany od rana do wieczora. Głównie składa się z sesji medytacyjnych, posiłków, czasu na odpoczynek i refleksję, a czasami też wykładów. To też może być przyjemna odmiana, gdy pozwolisz sobie na to, że ktoś inny zadba o ciebie. 🙂

Po czwarte najczęściej masz możliwość skorzystać z rozmowy z nauczycielem/ osobą prowadzącą odosobnienie. Jeżeli podczas praktyki pojawią się u Ciebie jakieś pytania lub wątpliwości, zawsze możesz je skonsultować, co nie zawsze jest dostępne w codziennym życiu. Czasami drobna podpowiedź może pomóc Ci odkryć jakąś ciekawą informację o twoim funkcjonowaniu.

Po piąte spędzasz czas ze sobą i swoim doświadczeniem. Odosobnienie to czas tylko dla Ciebie, na refleksję i skontaktowanie się z tym co dla Ciebie ważne. Nie ma codziennych obowiązków, pracy i nagle wyskakujących spraw, którymi musisz się niezwłocznie zająć. Na odosobnieniu mamy ten komfort, że nic z świata “zewnętrznego” nie będzie nas odciągać od nas samych.

Po szóste wokół Ciebie są ludzie, którzy jak Ty praktykują i spotykają się sami ze sobą. Możesz liczyć na wspierający uśmiech, który może pomóc utrzymać Ci motywację do praktyki. Wspólny wysiłek i zaangażowanie podnosi energię, kiedy pojawia się zmęczenie i trudniejsze doświadczenia, czy to związane z ciałem, czy z emocjami.

Po siódme brak telefonów komórkowych i elektroniki (nie na każdym odosobnieniu jest to wymagane, ale na pewno wskazane). Kiedy ostatnio zafundowałeś sobie odłączenie się od sieci? Brak bodźców, wiadomości i natłoku informacji może dać Ci nowy wymiar doświadczenia. Nagle nie ma do czego sięgnąć, gdy masz wolną chwilę, nie ma czym zająć umysłu. Być może to będzie moment, który wybierzesz na spacer, posłuchanie dźwięków wokół lub po prostu na odpoczynek.

Jeżeli uczestniczyłeś w dniu uważności przy okazji kursu MBSR lub MBCT, to możesz mieć przedsmak takiego doświadczenia. Możesz sobie wyobrazić, że odosobnienie to taki dzień uważności pomnożony razy kilka, a do tego trwający od rana do wieczora. 🙂 Taki czas może wspomóc codzienną praktykę i pozwolić złapać oddech.

Nie zawsze jednak nasza sytuacja pozwala nam nawet na krótki wyjazd. Na szczęście uważność możemy praktykować w każdej chwili, możemy sobie stworzyć swoje własne odosobnienie nigdzie nie wyjeżdżając. Czasami wystarczy, gdy zwrócisz swoją uwagę na to jak się masz w danym momencie. Możesz zadać sobie pytanie co czujesz, jaką informację chcą Ci przekazać Twoje emocje, co się na nie składa i jaki jest ich kontekst. Gdy skierujesz swoją uwagę na myśli, być może dostrzeżesz, że nie są one faktami, chociaż czasem o nich mówią. Inne spojrzenie na myśli może Ci pomóc wyłączyć na chwilę wewnętrznego krytyka, zaprzestanie budowania czarnych scenariuszy lub po raz kolejny roztrząsanie tego co się wydarzyło. Idąc możesz zwrócić uwagę na to co cię otacza, poczuć swoje ciało, stopy i oddech, a także posłuchać odgłosów otoczenia. Mając nawet kilka minut możesz poprosić bliskich o czas dla siebie i znaleźć miejsce, gdzie możesz zrobić np. praktykę STOP lub po prostu dać sobie chwilę na kilka oddechów i odsapnięcie. Odosobnienia są potrzebne i nie wyobrażam sobie uczenia uważności bez brania w nich udziału, ale finalnie może pojawić się realizacja, że wszystko to co potrzebujemy do praktyki uważności mamy już ze sobą w każdej chwili naszego życia. Nie musimy nigdzie jechać. Wszystko co potrzeba już mamy. 🙂

Jeśli spodobał Ci się ten artykuł i masz ochotę pozostać w kontakcie – zapisz się do naszego newslettera lub odwiedź nas na poranku z uważnością lub na kursie MBSR.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedInEmail this to someone

Dodaj komentarz

Wpisz wyszukiwaną frazę

Podobał Ci się artykuł?
Zapisz się do newslettera
"Dlaczego" to bardzo ważne pytanie